Marka Loveina Mountains powstała z połączenia miłości do gór i pasji do rękodzieła. 

Wykonuję spersonalizowane czapy, opaski i dodatki na indywidualne zamówienie. Moje wyroby są najwyższej jakości i starannie wykończone z dbałością o każdy szczegół. Poza tym chodzę i biegam po górach, jeżdżę na nartach i próbuję zarazić tym resztę świata 😉

Urodziłam się w Krakowie, ale całe dzieciństwo pozaszkolne spędziłam w górach i na nartach. Spędzając wakacje i ferie w Białce Tatrzańskiej, codziennie w oddali widziałam Tatry i zazdrościłam wszystkim, którzy się tam wybierali. Aż przyszła kolej i na mnie. Mama zabrała nas do Doliny Pięciu Stawów. Miałam wtedy kilka lat i jedyne co z tego pamiętam, to łańcuchy gdzieś na trasie. Ale to wystarczyło. Już zawsze mnie tu ciągnęło. Wielokrotnie jeszcze jako dziecko byłam z rodzicami w Tatrach, później ze znajomymi. Aż przyszedł TEN moment. Decyzja o przeprowadzce do Zakopanego. Początki, jak to zazwyczaj bywa, nie były łatwe, ale na swojej drodze spotkałam wiele wspaniałych i pomocnych ludzi. Zderzyłam się też z okrutnym obliczem gór, które zabrały kilka mi bliskich osób. 

Przebieżka przez Czerwone Wierchy

Nigdy nie myślałam o tym, żeby zostać przewodnikiem. Za to od dziecka jeździłam na nartach i zawsze marzyłam o byciu instruktorem narciarskim. Zostałam nim w styczniu 2014 roku i od tego czasu każdą zimę spędzam na śniegu. Przewodnikiem zostałam 4 lata później. Do pójścia w stronę przewodnictwa zainspirowało mnie bliższe poznanie środowiska przewodnickiego i ich pracy. Bałam się, że połączenie pracy z pasją zabije to drugie. Na szczęście tak się nie stało i przyjemność sprawia mi przebywanie w górach zarówno prywatnie jak i z klientami 🙂 Zimą szkolę na nartach głównie dzieci, ale mam również spore grono stałych klientów wśród dorosłych.

Lekcje przebiegają różnie 😉

Wciąż poznaję Tatry i wiem, że nigdy nie poznam ich w 100%, ale największą frajdę sprawia ich ciągłe odkrywanie, bycie w nowych miejscach, patrzenie na znane miejsca z innej perspektywy.

Na tatrzańskiej grani

Dziś mogę powiedzieć, że żyję tak jak chciałam, lubię to co robię i cieszy mnie praca z ludźmi i dla ludzi. Kieruję się zasadą “wymyśl co kochasz robić, a potem to rób”. Szkoda życia na bycie nieszczęśliwym 🙂 Każdemu tego życzę.

Karolina Tabaszewska